Porozmawiajmy o uczciwości
Wbrew pozorom znalezienie dla siebie najodpowiedniejszej oferty, najkorzystniejszej polisy ubezpieczeniowej nie jest sprawą prostą. Obojętnie czy chodzi o ubezpieczenie roweru od kradzieży, czy ubezpieczenie na życie. Trzeba znać rynek ubezpieczeń, aby nie dać się wywieść w pole. Ogólne przepisy ubezpieczeń najczęściej nie zawierają szczegółów, takie są zapisane już w polisach, które często niestety podpisujemy w ciemno.
- To prawda, rynek ubezpieczeń jest nieprzejrzystym rynkiem, niezrozumiałym dla klienta i o skomplikowanych przepisach. I jak już zostało powiedziano nie jest ważne w tej ocenie czy chodzi o ubezpieczenie roweru, czy o wiele ważniejszego ubezpieczenia jakim jest ubezpieczenie na życie. Nie zawsze też zapisy w polisach są korzystne dla klienta i niestety nie zawsze są zgodne z zapisami prawa. Interweniował nawet w tym zakresie rzecznik ubezpieczonych, który w kilku przypadkach zakwestionował zapisy w polisach. Właśnie ubezpieczeń polisach na ubezpieczenie na życie – powiedział jeden ubezpieczeń ubezpieczonych.
Oczywiście zakłady ubezpieczeń mają swoich prawników, niektóre bardzo dobrych prawników, którzy potrafią ominąć nie do końca jasne interpretacje zapisów prawnych, lub je nagiąć do interesów zakładów ubezpieczeniowych. Jest to jedna sprawa, która łączy się z drugą rozpatrywaną przez klientów firm ubezpieczeniowych. Dla klientów najczęściej liczy się tylko i wyłącznie tanie ubezpieczenie. Tylko z tym tanim ubezpieczeniem jest często tak jak z zamówieniami i przetargami publicznymi. Zgodnie z zapisami ustawy o zamówieniach publicznych organizator przetargu na pierwszym miejscu powinien stawiać na jak najniższą cenę. Jeżeli ktoś zdecydowałby się zmienić tę zasadę, przy pierwszej kontroli będzie miał problemy. Tymczasem nie od dziś wiadomo, że nie zawsze najtańsza ofertą jest najlepszą ofertą. Czasami warto zapłacić nieco drożej, ale mieć pewność, że usługa zostanie wykonana solidnie. Podobnie jest z ubezpieczeniami – nie zawsze tanie ubezpieczenie, nie zawsze podpisanie tańszej polisy ubezpieczeniowej jest dla nas najkorzystniejszym rozwiązaniem. Trzeba brać pod uwagę wiele innych czynników, które sprawiają, ze oferta staje się konkurencyjna i atrakcyjna. W Polsce potentatem na rynku ubezpieczeń jest Powszechny Zakład Ubezpieczeń, którego korzenie sięgają początku dziewiętnastego wieku. PZU to tradycje, w pewnym okresie monopol, mnogość ofert, tanie ubezpieczenia – przynajmniej tak w tej firmie twierdzą – oraz bałagan prywatyzacyjny. Przypomnijmy problem PZU. Jak wiadomo pakiet większościowy ma Skarb Państwa /55%/, drugim co do wielkości akcjonariuszem jest /było/ holenderskie konsorcjum Eureko /33%/. Konflikt na linii skarb państwa – eureko wynikł dlatego, ponieważ w 2000 roku w aneksie do umowy prywatyzacyjnej podpisanym przez minister Aldonę-Kamel zawarto zapis o sprzedaży przez skarb państwa eureko 21% akcji. Zapis ten nigdy nie został zrealizowany co stało się przyczyną konfliktu /który zresztą eureko wygrało/. Ale to już sprawa na inny temat. Faktem jest, ze PZU pozostaje na polskim rynku największym ubezpieczycielem i wcale nie ma najtańszej oferty. Natomiast klient może liczyć na solidność oraz profesjonalizm partnera. A to jest chyba jeden z najważniejszych elementów współpracy pomiędzy firma ubezpieczeniową, a jej klientem.